![]() ![]() ![]() |
| akson.org > Artykuł | Wyszukiwarka: |
Login: Hasło: | Artykuł Wiedza o człowieku jako o całej osobie. Źródło: Sabine Stengel-Rutkowski; Tekst wykładu wygłoszonego na Ogólnopolskim Sympozjum „Możliwości wspomagania rozwoju dzie Wprowadzenie W 1989 roku w Kinderzentrum Munchen utworzono zakład zajmujący się interdyscyplinarną diagnostyką zaburzeń genetycznych oraz poradnictwem genetycznym. Rozpoczęto tam badania umiejętności dzieci z zespołami genetycznymi oraz opracowywać koncepcje pedagogiczne działań wspierających ich rozwój. Po zamknięciu na początku 1998 roku tego wyjątkowego w skali całych Niemiec projektu, jego współinicjator i niegdysiejszy Kierownik próbuje – z dużymi kłopotami –kontynuować swoją pracę. W poniższym artykule przedstawione są poglądy lekarskie o interdyscyplinarności genetyki klinicznej. Założeniem jest tutaj przekraczanie granic własnej specjalności oraz innych dyscyplin, tzn. myślenie i działalność interdyscyplinarna. Rodzi się z kolei pytanie, czy przy różnych próbach wspólnego interdyscyplinarnego działania w rzeczywistości nie ma się raczej na myśli multidyscyplinarności, czyli niezależnego działania w ramach poszczególnych specjalności. Prowokująco brzmi przy tym pytanie, czy łączenie problemów z różnych dziedzin w zadanie jednego specjalisty jest rozsądne, skoro ów nie może być ekspertem w każdej dziedzinie. Moja odpowiedź brzmi, że tak. Myślenie i postępowanie integracyjne oraz interdyscyplinarne jest nie tylko rozsądne, ale niezbędne. Dlatego chciałabym zaprosić do interdyscyplinarnej dyskusji o genetyce klinicznej przy pomocy poniższych „skrótów z siedmiu dziedzin”. Biologia i statystyka
Biologia bada podstawy życia i jego zaburzeń. Zmiany genowe nazywa się „mutacjami”. Wyrażenia takie jak defekty genowe czy aberracje chromosomowe mają znaczenie wartościujące bez żadnych podstaw wyników biologicznych. Np. Darwin odkrył podstawy ewolucji zachodzącego przez dopasowanie się różnych gatunków do zmieniających się warunków środowiska. Teza wartościująca, że ewolucja prowadzi do rozwoju wyższych form, nie pochodzi od niego. Wprowadzili ją później darwiniści społeczni. Statystyka także nie wartościuje. Tworzy ona swoimi metodami podstawy do definiowania norm. Dostarcza przy tym kryteriów, którymi można rozróżniać to, co występuje rzadko i to, co często. Należy dodać, że to co występuje rzadko też jest prawidłowe. Używane często w genetyce klinicznej i medycynie przymiotniki „abnormal” (nieprawidłowy), „subnormal” (progowy), jak też „patologiczny” zawierają ocenę wybiegającą poza retorykę statystyki. Medycyna a antropologia. Główne założenia medycyny – ochrona zdrowia i eliminowanie czynników prowadzących do chorób – odnosi się też do ludzi żyjących na marginesie życia społecznego: imigrantów, ludzi nieporadnych społecznie, uzależnionych od narkotyków, nieuleczalnie chorych i ludzi ze schorzeniami genetycznymi. Jeszcze w pokoleniu moich rodziców grupy te uważane były za „bezwartościowych”. Psychologia - rozwiązanie problemu powiadamiania o rozpoznaniu. Ogólnie przyjętymi zasadami poradnictwa w genetyce klinicznej są empatia i nie rozkazywanie. Jednak rzadko jeszcze naucza się jak je realizować w praktyce. Częściej technikę udzielania porady pozostawia się intuicji młodych lekarzy. Pożegnanie z IQ
Przyporządkowanie dziecka do jednej z tych grup, mogące już od wieku szkolnego mieć dramatyczny wpływ na późniejsze życie dorosłe – mianowicie wtedy, gdy etykieta „upośledzonego” uniemożliwia normalną integrację szkolną – odbywa się dziś ciągle jeszcze przy pomocy ilorazu inteligencji. Dzieci ze schorzeniami genetycznymi rozwijają się jednak według ich własnych, uwarunkowanych ich genami, norm. Mierzenie ich inteligencji w odniesieniu do norm zdefiniowanych na podstawie obserwacji dzieci bez takich zmian sankcjonuje błędne postrzeganie rozwoju tych owych dzieci jako upośledzonych, co z reguły prowadzi do niedoceniania ich potencjału rozwojowego i nie uświadamiania sobie ich swoistych zdolności. Dlatego zdecydowanie należy tu wymagać „pożegnania z IQ”, sformułowanego w 1985 roku przez Howarda Gardnera, psychologa rozwoju ze Stanów Zjednoczonych. Inteligencję dziecka można oceniać jedynie w kontekście integracji potencjału genetycznego ze środowiskiem. Samospełniające się przepowiednie.
W procesie badawczym fenotypów rozwoju i zachowania dzieci ze schorzeniami genetycznymi staram się świadomie unikać owego postrzegania człowieka zorientowanego na błędy, wady i ułomności. Celem mojej pracy jest świadome rozpoznawanie zdolności i potrzeb dzieci ze schorzeniami genetycznymi oraz kompetentne przekazanie informacji o nich osobie szukającej porady. Powyższe postępowanie uważam za ważne i dotychczas mało respektowane jako interdyscyplinarne zadania całościowo zorientowanej, humanistycznej antropologii i genetyki klinicznej. Ma ona za zadanie niwelowanie samospełniających się przepowiedni. Pedagogika: wyzwolenie potencjału rozwojowego
Zadaniem pedagogiki jest działanie na rzecz wyzwolenia potencjału rozwojowego dziecka ze schorzeniami genetycznymi i prze to jego integracji społecznej. W dialogu wychowawczym, otwartym na niespodzianki, dorośli oczekują inicjatywy ze strony dziecka. Dziecko natomiast przeciwnie – oczekuje, że będzie mogło zdać się na dorosłych, którzy przekażą mu to, co nieznane i wyczują jego wrażliwość. Etyka a genetyka kliniczna. „Etykę” rozumiem jako słowo o charakterze przymiotnikowym. Opisuje ona sposób, w jaki obchodzimy się z nowymi umiejętnościami i osiągnięciami nauki. Poruszyłam tu problem etyki języka, ponieważ świadomie chcę sprawić, aby przestała istnieć jakiegokolwiek rodzaju milcząca zgoda co do odmiennego wartościowania częstych i rzadkich programów genowych. Jest niedopuszczalne, aby to, co częste szufladkować jako normalne , zdrowe i właściwe, a to, co rzadkie nienormalne, chore i błędne. Z powodów etycznych przestrzegam przed mówieniem, w odniesieniu do genetyki klinicznej, o chorych genach, błędach i wybrykach natury, aberracjach chromosomowych, wadach, obrazie klinicznym zaburzeń i ryzyku, które można zmniejszyć. Taka retoryka świadczy z założenia o wartościowaniu, które dyskryminuje ludzi ze zmianami genowymi i ich rodziny oraz zagraża sensowi ich istnienia, a także odzwierciedla naukowo nieuzasadnione nastawienie do tych ludzi, co może – zwłaszcza w odniesieniu do diagnostyki prenatalnej – mieć fatalne następstwa.
Tłumaczenie tekstu Beata Mierzejewska – Iwanowska Powrót do listy kategorii | |
| Copyright 2002-2003 akson.org. Wszelkie prawa zastrzeżone. |